Najczęstsze wyzwania w organizacji transportu chłodniczego w Europie

Transport chłodniczy umożliwia przewóz produktów wymagających kontrolowanych warunków temperaturowych na każdym etapie trasy. Dotyczy to szczególnie żywności i farmaceutyków. Pojawia się więc pytanie, z jakimi trudnościami mierzą się przewoźnicy. Z poniższego artykułu dowiesz się, jakie są najczęstsze wyzwania w organizacji transportu chłodniczego w Europie.

Jak przepisy wpływają na transport chłodniczy w Europie?

Transport chłodniczy należy do segmentów logistyki objętych szczególnym nadzorem. Firmy realizujące przewozy produktów spożywczych muszą przestrzegać wymagań wynikających z umowy ATP. Dokument ten określa standardy techniczne dla pojazdów przeznaczonych do transportu artykułów szybko psujących się. Dodatkowo obowiązują przepisy dotyczące higieny żywności, dokumentacji przewozowej oraz monitorowania temperatury podczas transportu. W przypadku farmaceutyków dochodzą jeszcze wymagania GDP związane z zachowaniem jakości produktów leczniczych. Problem pojawia się wtedy, gdy jeden przewóz przebiega przez kilka państw i wymaga spełnienia różnych procedur kontrolnych. Przewoźnik musi zadbać nie tylko o sprawność agregatu chłodniczego, lecz także o prawidłowy zapis parametrów termicznych. Nawet krótkotrwałe odchylenie od wymaganej temperatury może skutkować odrzuceniem całej partii towaru przez odbiorcę. Z tego względu transport w temperaturze kontrolowanej wymaga stałego nadzoru, odpowiednich certyfikatów oraz regularnych kontroli floty.

Dlaczego koszty paliwa i energii utrudniają przewozy chłodnicze?

Jednym z największych problemów branży pozostaje wzrost kosztów eksploatacyjnych. Chłodnia zużywa energię nie tylko podczas jazdy, ale również w trakcie postoju, załadunku i rozładunku. Oznacza to dodatkowe obciążenie finansowe niezależnie od długości trasy. W ostatnich latach przewoźnicy musieli mierzyć się z podwyżkami cen paliw, energii elektrycznej oraz opłat drogowych. Szczególnie odczuwalne jest to przy przewozie mrożonek, ryb czy leków, gdzie utrzymanie stabilnej temperatury przez wiele godzin stanowi warunek bezpieczeństwa produktu. Dla przykładu transport świeżych warzyw z Hiszpanii do Niemiec wymaga nieprzerwanej pracy agregatu przez całą trasę liczącą ponad 2000 kilometrów. Każdy wzrost kosztów paliwa natychmiast przekłada się na cenę usługi. Dodatkowym wyzwaniem stają się inwestycje w nowoczesne urządzenia chłodnicze, systemy monitoringu oraz rozwiązania ograniczające zużycie energii. Firmy szukają oszczędności poprzez optymalizację tras i lepsze planowanie załadunków, jednak możliwości dalszego ograniczania wydatków są coraz mniejsze.

Skąd bierze się niedobór kierowców w transporcie chłodniczym?

Niedobór wykwalifikowanych pracowników stanowi problem widoczny w całej europejskiej branży TSL, jednak przewozy ładunków chłodniczych są szczególnie narażone na jego skutki. Kierowca obsługujący chłodnię odpowiada nie tylko za prowadzenie pojazdu. Musi również kontrolować parametry przewozu, reagować na awarie agregatu i znać procedury związane z transportem produktów wymagających określonych warunków. Tego typu kompetencje zdobywa się wraz z doświadczeniem, dlatego zastąpienie odchodzących pracowników nie jest łatwe. W wielu krajach średni wiek kierowców systematycznie rośnie, a liczba młodych osób zainteresowanych zawodem pozostaje niewystarczająca. Efektem są trudności z obsadzeniem tras międzynarodowych oraz wydłużony czas realizacji zleceń. Problem dotyka również spedytorów i planistów odpowiedzialnych za organizację transportu w temperaturze kontrolowanej. Im bardziej wymagający ładunek, tym większe znaczenie mają wiedza i doświadczenie zespołu. Dlatego przedsiębiorstwa coraz częściej inwestują w szkolenia, systemy wspierające zarządzanie flotą oraz działania mające zwiększyć atrakcyjność pracy w sektorze chłodniczym.

Wśród najczęstszych wyzwań organizacyjnych, z którymi mierzą się przewoźnicy realizujący transport chłodniczy, znajdują się zróżnicowane przepisy oraz wymagania dotyczące monitorowania temperatury. W ostatnich latach wzrosły także koszty paliwa, a branża mierzy się z niedoborem kierowców i spedytorów chłodniczych.