Dostawa do kilku firm jednym pojazdem wymaga zsynchronizowania trasy, godzin rozładunku oraz rozmieszczenia poszczególnych partii na naczepie. Błąd w jednym punkcie może przesunąć kolejne wizyty, nawet jeśli między odbiorcami jest niewielka odległość. Jak przygotować taki przewóz, aby kierowca nie nadrabiał kilometrów i nie tracił czasu na rozładunkach? Sprawdź, jak zaplanować transport drogowy z dostawą do kilku odbiorców.
Od czego zacząć planowanie kolejności dostaw?
Transport drogowy z dostawą do kilku odbiorców zaczyna się od zebrania informacji o każdym miejscu rozładunku. Trzeba znać dokładny adres, rodzaj i ilość towaru, godziny pracy magazynu, zarezerwowane okno czasowe, przewidywany czas obsługi oraz ewentualne ograniczenia wjazdu. Na tej podstawie można porównać różne warianty przejazdu. Najkrótsza trasa na mapie nie zawsze będzie właściwa, jeśli pierwszy odbiorca otwiera magazyn później niż kolejny albo przyjmuje samochody tylko w określonych godzinach. Przy planowaniu transportu drogowego trzeba uwzględnić również czas pracy kierowcy oraz ewentualny powrót pojazdu do bazy.
Jak ułożyć trasę z uwzględnieniem okien czasowych?
Przy planowaniu transportu drogowego do kilku odbiorców kolejność dostaw dobrze ustalać na podstawie godzin przyjęć, a nie wyłącznie długości trasy. Jeśli jeden magazyn przyjmuje towar między 8:00 a 9:00, a następny ma rezerwację na 10:30, w harmonogramie trzeba uwzględnić przejazd, rozładunek i zapas na opóźnienia. Przy przewozie wielopunktowym kilkanaście minut straty na początku może przesunąć kolejne wizyty. Dlatego jeszcze przed wyjazdem trzeba ustalić sposób kontaktu z odbiorcą w razie spóźnienia. Przy awizacji magazyn może wyznaczyć nową godzinę obsługi, więc informację o zmianie najlepiej przekazać możliwie szybko. Ma to szczególne znaczenie w centrach dystrybucyjnych i dużych magazynach, gdzie spóźnienie na wyznaczone okno czasowe może oznaczać oczekiwanie na kolejny wolny termin.
Jak rozmieścić towar pod kolejność rozładunków?
Przy dostawie do kilku odbiorców kolejność rozładunków trzeba uwzględnić już podczas załadunku. Partie przeznaczone do pierwszych punktów powinny być dostępne bez przekładania towaru dla kolejnych odbiorców, o ile pozwalają na to zasady zabezpieczenia ładunku i rozkład masy w pojeździe. Samo ustawienie palet według adresów nie wystarczy, bo trzeba też uwzględnić dopuszczalne naciski osi, rozmieszczenie ciężaru i sposób mocowania. Przy podobnych przesyłkach każdą partię dobrze wyraźnie oznaczyć numerem zamówienia, numerem dokumentu przewozowego lub nazwą odbiorcy. Ułatwia to szybkie rozpoznanie właściwego towaru podczas kolejnych rozładunków. W transporcie drogowym wielopunktowym trzeba też uwzględnić sytuacje, w których dostęp do ładunku jest możliwy tylko z określonej strony naczepy.
Co sprawdzić przed wyjazdem pojazdu w trasę?
Plan przejazdu trzeba zestawić z dokumentami i informacjami przekazanymi kierowcy. Adresy, osoby kontaktowe, numery zamówień, awizacje oraz godziny przyjęcia powinny odpowiadać kolejności dostaw. W kolejnym kroku sprawdza się, czy wybrany pojazd może wjechać do każdego punktu i czy odbiorca ma warunki do rozładunku danego zestawu. Ograniczenie tonażu, wąski dojazd lub mały plac manewrowy mogą wymusić zmianę auta albo przebiegu całej trasy. Kierowca powinien też wiedzieć, z kim skontaktować się w razie opóźnienia, odmowy przyjęcia towaru lub zmiany godziny awizacji. Przy przewozie wielopunktowym szybka wymiana informacji między kierowcą, dyspozytorem i odbiorcą pozwala na bieżąco zmienić kolejność kolejnych punktów albo uzgodnić nowe godziny przyjęcia.
Najwięcej problemów da się ograniczyć jeszcze na etapie zlecenia, jeśli przewoźnik otrzyma pełne dane o każdym punkcie rozładunku. Jeśli firma regularnie zleca transport drogowy do kilku odbiorców, powinna już wtedy przekazać informacje o warunkach wjazdu, godzinach przyjęcia i sposobie rozładunku.


